piątek, 26 grudnia 2014

Paloma footSPA



Hej kochani!



Piękną zimę mamy za oknem, wiec warto póki mamy odrobinę czasu wolnego zadbać o siebie a szczególnie o swoje stopy, które często zaniedbujemy.  Poza zwykłym pedicurem i kremowaniem. A to przecież nie wszystko.  Dlatego pokaże wam kosmetyk, który zrewolucjonizował moją pielęgnacje stóp, bo powiedzmy sobie szczerze dbanie o stopy jest niezwykle ważne.

 Jest nim Paloma footSpa

Powiem wam całkowicie szczerze, strasznie mi się spodobało opakowanie, w swojej prostocie jest świetne, od razu wiadomo o co chodzi i do czego jest, nie trzeba sie domyślać ani dłużej wczytywać. Jego kolor też rzuca się od razy w oczy.

Producent pisze: 

Cukrowy peeling do stóp o orzeźwiającym zapachu, dzięki zawartości kryształków cukru szybko i skutecznie usuwa suchy i zrogowaciały naskórek, niwelując wszelkie zgrubienia. Idealnie wygładza oraz zmiękcza skórę stóp, wspomagając jej odnowę i regenerację. Olejki winogronowy i migdałowy, witaminy A i E -intensywnie nawilżają, odżywiają i natłuszczają naskórek. Zabieg zapewnia świeżość, odprężenie i uczucie `lekkich stóp`. Pozostawia stopy niezwykle miękkie i aksamitnie gładkie. 


Jak dla mnie jest to całkiem niezły produkt, po nim moje stopy odżywały. Używałam go w czasie lata i muszę przyznać, że poradził sobie z nimi.

Jest to produkt  przeznaczony dla osób które lubią mocny peeling, ponieważ, znajdują się w nim dość grube drobinki cukru.
Co widać na obrazku obok :)

Moim zdaniem jest to świetny produkt, o świeżym zapachu, wygładza stopy i przy tym jest nie drogi. W Hebe kosztuje koło 8 zł. 
Jednym minusem może być to, że ciężko go zdobyć. Czasem poza Hebe można go spotkać w naturze, chyba raz się na niego tam natknęłam. 

Tak jak o nim samym mówi producent, czuje że moje stopu są świeże, odprężone, miękkie i gładkie. Co jest dla mnie bardzo ważne jeśli chodzi o odczucia po peelingach.

Wiec jeśli szukacie czegoś do stóp, to mogę go wam polecić bo dla mnie jest cudowny! :)


Buziaki K.

niedziela, 14 grudnia 2014

Woda termalna Uriage

Cześć!

Chyba każdy wie, że pełny piękny makijaż dodaje nam uroku ale też pozwala ukryć małe niedoskonałości. Jednak makijaż wygląda najlepiej na gładkiej cerze, pozbawionej nieproszonych gości.
Chciałabym Wam przedstawić coś, bez czego nie jestem dzisiaj w stanie funkcjonować. Pewnego dnia koleżanka poleciła mi abym kupiła sobie wodę termalną, konkretnie Uriage.
 

Woda termalna pochodząca z alpejskiego źródła, bogata w oligoelementy i sole mineralne. Łagodzi, koi, regeneruje skórę, działa antyrodnikowo i nawilża. Dodaje skórze blasku i witalności.
Po każdym myciu twarzy czy to rano, w ciągu dnia czy wieczorem spryskuję sobie twarz Uriage. Jest ona na tyle "wygodna", że nie trzeba jej wycierać tylko bardzo szybko się wchłania więc żadna kropla się nie marnuje :)
Cera po niej wygląda o wiele lepiej, zauważyłam, że pojawia mi się  mniej wyprysków, a zaczerwienienia ładnie bledną.Czuje, że skóra naprawdę oddycha, jest odświeżona, a woda po wyschnięciu nie powoduje nieprzyjemnego ściągania.
Taka 150 ml butelka jest wydajna i kosztuje w aptece 17 zł.
Z ciekawości porównałam ją cenowo z innymi firmami i wyobraźcie sobie, że pani w aptece zaśpiewała mi cenę 50 zł za 150cio ml butelkę Vichy! Z racji tego, że Uriage była wtedy niedostępna, kupiłam ją dopiero w aptece niedaleko mojej pracy, tam jej zapasy są niewyczerpane ;) Nie wiem w sumie jak podziałałaby na mnie Vichy ale cóż...skoro ta dobrze działa to nie widzę sensu w przepłacaniu 33 zł!



Szczerze ją polecam i nie wyobrażam sobie bez niej codziennej pielęgnacji :)

Pozdrawiam Was, Madlen.

sobota, 13 grudnia 2014

Liebster blog award

Jest nam bardzo miło  z K. że zostałyśmy nominowane do nagrody Liebster blog award :) stawiamy z naszym blogiem pierwsze kroki, mamy mało czytelników dlatego bardzo doceniamy ten gest od Madeline.


Oto pytania od naszej czytelniczki oraz odpowiedzi:


 1. Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Z pomysłem bloga wyszła K.- ją skłoniła miłość do kosmetyków, a mnie K. ;) i również miłość do tego samego
2. Co jest dla Ciebie najważniejsze w prowadzeniu bloga?
To aby treści przez nas prezentowane podobały się czytelnikom i aby recenzje były szczere i jak najlepsze
3. Trzy najczęściej odwiedzane przez Ciebie blogi.
Trudno powiedzieć, staramy się odwiedzać wiele blogów
4. Czy kiedykolwiek myślałaś o tym by usunąć lub zmienić swojego bloga?
Nie :)
5. Jakie są Twoje hobby i zainteresowania?
książki, muzyka, psychologia- myślę, że te trzy elementy pasują do nas dwóch
6. Ulubiony deser/słodycze?
mój (czyli Madlen) to pieczona gruszka z czekoladą, cynamonem i płatkami migdałów. K musi sama się wypowiedzieć :D a ja lubię w sumie wszystko co ma czekolade w sobie I nie ma cynamonu :p 
7. Jaki jest Twój sposób na gorszy dzień i zły humor?
Słuchanie ulubionej muzyki, wyżycie się na siłowni albo nawrzeszczenie na sprawcę złego humoru ;)
8. Ulubiona rzecz?
(wszystkie) kosmetyki :D
9. Ulubiony film?
jest ich kilka
10. Ulubione miasto/miejsce
Ciężkie pytanie ;) K: Moim ulubionym jest Kraków;) 
11. Czy czujesz już świąteczny klimat i czy lubisz ten czas?:)
 Uwielbiamy!!!

My nominujemy każdego naszego czytelnika.

Oto nasze pytania:

1. Co sprawia Ci największą frajdę w prowadzeniu bloga
2. Ile w sumie masz blogów
3. Jaka tematyka postów najbardziej Cię interesuje
4. Jakiej muzyki słuchasz
5. Kot czy pies
6. Ulubiona pora roku
7. Ulubione danie wigilijne
8. Czy stroisz swój dom na święta i czy lubisz to robić
9. Jaki jest Twój wymarzony prezent pod choinkę
10. Sylwester w domu czy klubie
11. Czy robisz "postanowienia noworoczne"

To tyle od nas :) 
Pozdrawiam, Madlen

piątek, 5 grudnia 2014

Kobo FASHION COLOUR pomadka

 Hej kochani! Dziś mam dla was pomadki kobo.

Posiadam je w dwóch szalonych kolorach.
Czerwonej Cherry Lips i Pomarańczowej  Vibrant Orange.
Jak dla mnie idealne kolory na jesień. Chociaż, już grudzień to, żeby nadać odrobinę koloru w zimę też będą dobrze wyglądać do zimowych stylizacji.


 Producent mówi o produkcie :

Kremowa pomadka do ust
Zdecydowane kolory i doskonale podkreślone usta. Kremowa formuła wzbogacona o liczne składniki odżywcze, ochronne i pielęgnacyjne, nadaje miękkość i gładkość oraz przedłuża trwałość pomadki. Zawiera filtry ochronne UV. Waga 3,8g.

CENA 15,99 zł

źródło; http://www.koboprofessional.pl

W swoim składzie zawiera miedzy innymi wosk pszczeli, masło shea,  wosk z kandelilii ( dodaje połysku szminkom) i inne.
 
Osobiście, jestem bardzo z nich zadowolona. Tak jak producent obiecuje, są kremowe, mają szalone kolory i są dobrze na pigmentowane przez co mają intensywne kolory.  Zawsze jak je nosze to czuję, że moje usta są na pierwszym planie i wyglądają cudownie.
Nawilżają usta i długo się trzymają. I przyznaje, tylko na dwóch kolorach nie skończę.
Są to jedne z moich ulubionych szminek, chociaż moja przygoda z pomarańczem dopiero się zaczęła to przyznaje, że jest najlepszym wyborem jeśli chcemy rozpocząć swoją przygodę z  ciekawym nietypowym kolorem. Za to w czerwonych szminkach jestem zakochana i mam ich już kilka,i szczerzę mogę powiedzieć, że ta jest jedną z lepszych jakie posiadam.  Każdemu mogę je polecić.

Podsumowując jestem na wielkie TAK! ;)

Pozdrawiam K.